Print
Kamienna Góra - Jacek Sasin

Dzisiaj (sobota, 11 maja) w Muzeum Tkactwa odbyło się spotkanie z czworgiem parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości z Jackiem Sasinem na czele. Gości przysłonił burmistrz Janusz Chodasewicz, który przedstawił rozwiązanie większości zgłaszanych problemów.

 

Jacek Sasin przewodniczący Stałego Komitetu Rady Ministrów przyjechał do Kamiennej Góry na zaproszenie senatora Krzysztofa Mroza. W spotkaniu uczestniczyła również Marzena Machałek sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej oraz senator Jacek Ślusarz kandydat PiS do Parlamentu Europejskiego.

Spotkanie w dużej części poświęcone było mobilizacji do udziału w zbliżających się wyborach do Parlamentu Europejskiego. Politycy PiS przypominali, że głosowanie 26 maja otwiera serię wyborów. Jesienią odbędą się wybory parlamentarne, a wiosną 2020 roku prezydenckie. Sukces w maju ułatwi osiągnięcie dobrego wyniku w kolejnych wyborach. J. Sasin porównywał tegoroczną sytuację wyborczą do meczu piłkarskiego. Wybory europejskie to pierwsza połowa. Zwycięstwo w niej ułatwi wygranie w drugiej połowie, czyli w wyborach parlamentarnych jesienią.

J. Sasin przypomniał zgromadzonym, że PiS wprowadziło programy m.in. 500+ czy 13 emerytura, które w innych krajach unijnych już dawno funkcjonowały. Narzekał na postawę przedstawiciele Polski wywodzących się z PO, którzy zaakceptowali, niekorzystny dla Polski, projekt nowego europejskiego budżetu. Mocna pozycja PiS-u po euro wyborach ma pozwolić na zwiększenie pieniędzy dla Polski.

Kamienna Góra - Jacek Sasin

Jednym z postulatów PiS jest zrównanie jakości produktów sprzedawanych pod tą samą nazwą w całej Europie. Skończyć ma się różnicowanie składu w zależności od kraju sprzedaży. Dla PiS-u ważna jest też pozycja rodziny rozumianej jako małżeństwo kobiety i mężczyzny. Nie ma mowy o wychowywaniu dzieci przez pary homoseksualne.

Marzena Machałek zapewniała, że w Unii Polska potrzebuje spójnej, zgranej drużyny, jaką zapewnia PiS. Wskazywała, że Koalicja Europejska, konkurent PiS-u w wyborach, to zbiór ludzi od lewa do centrum o różnych doświadczeniach, który nie gwarantuje wspólnych działań.

Część spotkania poświęcona była oświacie. M. Machałek przypomniała, że za rządów PO wprowadzony został przymus wysyłania 6-latków do szkół, doszło do likwidacji tysięcy szkół i zwolnienia 47 tys. nauczycieli. Wprowadzona przez PiS reforma oświaty była wyczekiwana przez społeczeństwo i porządkuje sytuację zastaną po poprzednikach. Burmistrz Janusz Chodasewicz zaapelował do parlamentarzystów o zmianę finansowania oświaty. Według niego państwo powinno zapewnić pieniądze na pensje, a miasta finansować utrzymanie budynków, tak według burmistrza jest w Czechach. U nas samorząd musi dopłacać do oświaty. Po zmanie zasad samorząd miałby więcej pieniędzy na inne, niż oświata, cele. J. Sasin przytoczył dane z Ministerstwa Edukacji Narodowej, według których na pensje nauczycieli wydawanych jest 40 mld zł, tymczasem subwencja oświatowa to 46 mld zł. W skali kraju rząd więc zapewnia fundusze na pensje. Rozważana jest jednak zmiana zasad wyliczania subwencji. Obecnie są one korzystne dla dużych miast, gdyż naliczane od ucznia.

R. Ślusarz przypomniał 12 punktów programu PiS wśród których jest m.in. powrót do korzeni Unii i poglądów jej twórców. Według kandydata do europarlamentu Polska powinna być traktowana jako wzór w zakresie polityki migracyjnej.

Burmistrz J. Chodasewicz zaproponował aby wójtowie i burmistrzowie mogli być równocześnie parlamentarzystami, dzisiaj łączenie tych funkcji nie jest możliwe. - Jest to krzywdzące dla nas, samorządowców – mówił burmistrz. Narzekał na długotrwałe procesy przy przekształcaniu działek rolnych. Utrudnia to pozyskiwanie inwestorów, w tym zakresie ministrowie poprosili o przekazanie szczegółowych materiałów i zobowiązali się pomóc burmistrzowi i prezesowi strefy.

Przedstawiciele publiczności chcieli poznać pomysł na poprawę sytuacji w ochronie zdrowia. J. Sasin poinformował o zwiększeniu budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia, dzięki czemu będzie można wykonywać więcej badań. Problemem jest brak lekarzy. Rozwiązanie zaproponował J. Chodasewicz. Lekarz po studiach powinien obowiązkowo przepracować w Polsce 6 lat, jeśli wcześniej wyjedzie musiałby zwrócić koszty swojej edukacji, ok. 1 mln zł. Senator R. Ślusarz przypomniał burmistrzowi, że już teraz obowiązuje trzyletni obowiązek pracy.

Parlamentarzyści apelowali o udział w wyborach i zachęcania do głosowania znajomych. J. Chodasewicz zaproponował wprowadzenie obowiązku udziału w głosowaniu. Osoby, które nie wezmą w nim udziału, powinny zapłacić karę.

Kamienna Góra - Jacek Sasin